Stowarzyszenie Architektów Polskich oddział w Bydgoszczy rozpisało
ogólnokrajowy konkurs na projekt koncepcyjny urbanistyczno-architektoniczny
dzielnicy mieszkaniowej Fordon-Brdyujście. Spośród 38 zespołów uczestniczących
w konkursie zwyciężyła koncepcja katowickiego oddziału SAP. Generalnymi
projektantami inwestycji mieszkaniowej zostali: mgr inż. arch. Grzegorz
Chodkowski i Jerzy Szaflarski.
W 1973r. rozpoczęli przygotowania do pierwszego etapu planu Wschodniej
Dzielnicy Mieszkaniowej. Nazwa nie przyjęła się i dla mieszkańców Bydgoszczy
nowa dzielnica została "Nowym Fordonem". Miała obejmować zarówno tereny między
Fordonem, a Bydgoszczą, jak również Brdyujście ze składami przemysłowymi.
Nagrodzone projekty przewidywały, że dzielnica pomieści 50 tyś. mieszkańców na
terenie 700 ha. Do 1975r. opracowano nowy projekt przewidujący wybudowanie
mieszkań dla 100 tyś. mieszkańców na terenie 3500 ha na 2 poziomach tarasie
dolnym i górnym pofałdowanego terenu w pasie ciągnącym się kilka kilometrów od
Brdyujścia i zespołu gmachów ATR aż po Stary Fordon. Ten ostatni miał być
zachowany w niezmienionym kształcie, co miało dodać dzielnicy specyficznego
kolorytu i ciepła. Wkrótce jednak znowu zmieniono założenia zakładając, że w
Nowym Fordonie zamieszka 160 tyś. ludzi oraz że wybudowane tam zostaną ważne
dla całego miasta obiekty komunalne jak oczyszczalnia ścieków,
elektrociepłownia i szpital onkologiczny. Każdy z sektorów zaprojektowany
został przez inny zespół ludzi, co miało zapewnić różnorodność formy i
niepowtarzalność układów.
Dzielnicę miały stanowić osiedla 7-8-tysięczne z autonomicznymi zespołami
usługowymi i oświatowymi z zachowanymi fragmentami naturalnej roślinności. Stąd
pozostały dziś tzw. laski fordońskie jako lokalne parki oraz wydzielone
osiedla: Przylesie, Bohaterów, Bajka, Kasztelanka, Tatrzańskie, Niepodległości,
Nadwiślańskie. Zakładano 30% budynków 9-13 kondygnacyjnych i 70% budynków do 5
kondygnacji oraz uzupełniającą zabudowę jednorodzinną.
Nawiązano do planów niemieckich z lat 40-tych i w ramach planu "kaskady dolnej
Wisły" zaplanowano wykopanie nowego kanału bydgoskiego tzw. obejściowego
Bydgoszczy. Miał on przechodzić przez las gdański, tereny Fordonu u podnóża
skarpy i uchodzić do Wisły w Łoskoniu (terenie dzisiejszej oczyszczalni ścieków).
Zaplanowano drogi średnicowe i obwodnice. Głównymi drogami miały być:
- przyskarpowa dzisiejsza ul. Twardzickiego
- droga średnicowa W-Z dzisiejsza Andersa dochodząca do ul. Wyzwolenia i przechodząca na górny taras w okolicy dzisiejszej ul. Sudeckiej
- droga nadwiślańska w ciągu ul. Witebskiej przy torze regatowym do mostu na Wiśle
- droga średnicowa N-S od mostu na Wiśle biegnąca wprost na górny taras Fordonu
(obecnie istnieje tylko jej fragment ul. Piastowa)
- obwodnica biegnąca od mostu na Wiśle przez os. Nadwiślańskie, Tatrzańskie,
górny taras, aż po ul. Korfantego
Ciągi pieszo-jezdne miały łączyć Fordon z Myślęcinkiem wzdłuż skarpy pradoliny
Wisły.
Wzdłuż Wisły od toru regatowego zaplanowano promenady spacerowe oraz przystanie
statków pasażerskich. Na nabrzeżu Wisły na zapleczu starego Fordonu planowano
park rekreacyjno sportowy. Tereny te miały być połączone ciągami spacerowymi z
rynkiem fordońskim.
Stary Fordon miał pozostać jako centrum o klimacie staromiejskim przeznaczony
na funkcje kulturalne i rekreacyjne. Nie planowano tam budowy blokowisk, lecz
co najwyżej plomby w istniejącej zabudowie. Rynek planowano otworzyć na Wisłę,
poprzez wyburzenie budynków, powiększenie rynku i otwarcie perspektywy
widokowej na Wisłę. Więzienie miało być zlikwidowane, względnie zmieniona jego
funkcja na gastronomiczno-hotelową. Dawna synagoga miała spełniać rolę centrum
kultury. Na terenie starego Fordonu planowano też utworzenie salonu wystaw
artystycznych, akademickiego domu kultury, kina letniego, hotelu turystycznego.
Realizację przedsięwzięcia rozłożono na kilka etapów. Do 1984r. miały powstać
osiedla między ATR, a starym Fordonem na 40 tyś. osób. W latach 1985-90
przewidywano budowę 2 kolejnych osiedli między Starym Fordonem, a Wisłą na 40
tyś. osób. Wreszcie po 1990r. przewidywano budowę największego osiedla dla 80
tys. osób na górnym tarasie czyli terenie dawnego lotniska szybowcowego.
Wizje Nowego Fordonu, jakie powstały w latach 70-tych nie doczekały się pełnego
urzeczywistnienia z wielu powodów:
* rozpoczęcie realizacji dzielnicy opóźniło się z 1978r do 1981r. wskutek
konieczności zmiany technologii wznoszenia domów na bardziej ekonomiczny system
szczeciński, a następnie zmianę centralnie ustanawianych priorytetów uznano,
że Bydgoski Kombinat Budowy Domów ma przekazać część mocy przerobowych na Śląsk,
* problemy z uzbrojeniem terenu - brakowało gazociągu, magistrali wodociągowej,
kanalizacji i oczyszczalni ścieków,
* kryzys lat 80-tych wymusił oszczędności, a po 1989r. zmiana sytemu
politycznego i gospodarczego wymusiła nowe podejście do budownictwa,
* ustanowienie w 1993r. na skarpie fordońskiej Parku Krajobrazowego Doliny
Dolnej Wisły postawiło pod znakiem zapytania celowość zabudowy górnego tarasu
Fordonu.
Mimo wszystko budowa posuwała się naprzód.
Największym problemem było skomunikowanie dzielnicy z obszarem macierzystym
Bydgoszczy. Projektanci przewidzieli szybką kolej miejską (SKM), a jako
rozwiązanie tymczasowe linie autobusowe. Problem ten do dnia dzisiejszego
jest nie rozwiązany. Jako odpowiednik SKM przewiduje się obecnie tramwaj
miejski. W 2001r. niewiele brakowało do realizacji tego pomysłu.
Budowa osiedla miała być prowadzona w sposób wzorcowy z wykorzystaniem
wszelkich nowinek urbanistycznych (m.in. obszerne parkingi, partery w blokach
przeznaczone na usługi). Prace rozpoczęto od budowy arterii komunikacyjnych z
budową węzłów wielopoziomowych i pozostawieniem rezerwy terenu na poszerzenie
dróg na 4-pasmowe z tramwajem pośrodku. Z powodów oszczędnościowych realizowano
drogi jednopasmowe pozostawiając kosztowne inwestycje na czas późniejszy. Z
tego powodu do dzisiaj pozostały jakby niedokończone arterie np ul. Andersa
urywająca się przed Fordońską, gdzie miał powstać wiadukt, czy też na drugim
końcu urywająca się na os. Niepodległości. Inne przykłady to urywające się: ul.
Akademicka, czy Korfantego. Nie zrealizowano części obwodnic Fordonu: alei
Barciszewskiego i Kotarbińskiego na os. Tatrzańskim. Nie powstały również aleje
wiodące na górny taras Fordonu, wznoszący się ok. 40 m. W latach 90-tych
częściowo uzupełniono najpilniejsze inwestycje drogowe. Wciąż jednak system
drogowy Fordonu wymaga dokończenia.
Główny ciężar realizacji planów budownictwa mieszkaniowego w Fordonie spoczął
na Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Między 1973 a 1979r. spółdzielnia
wybudowała 380 mieszkań w "starym" Fordonie, w następnych latach miała już
budować domy na terenie przyszłej dzielnicy "Nowy Fordon".
16 XI 1982r. zasiedlono pierwszy budynek wielorodzinny na osiedlu "Bohaterów".
W następnych latach zbudowano następujące osiedla:
- osiedle "Bohaterów" (2054 mieszkań) 1982-85,
- osiedle "Bajka" (1776 mieszkań) 1983-86,
- osiedle "Szybowników" (2100 mieszkań) 1985-88,
- osiedle "Przylesie" (2398 mieszkań) 1985-88,
- osiedle "Tatrzańskie" (2665 mieszkań) 1988-92r. w nowym systemie "fordońskim".
Wreszcie od 1990 rozpoczęto budowę osiedla "Niepodległości" i "Nad Wisłą". Od 1992r. nastąpiło zaniechanie kredytowania spółdzielni mieszkaniowych w Polsce przez PKO. Dalsza budowa mieszkań była możliwa tylko za środki własne przyszłych użytkowników. Zahamowało to budowę nowych domów, choć budownictwo dalej postępowało, bardziej urozmaicone, w tym domy jednorodzinne i szeregowe. Wyposażano osiedla w infrastrukturę handlowo-usługową, oświatową. i służby zdrowia. Do 1992r. zbudowano kilkanaście obiektów handlowych, 7 szkół
podstawowych, 2 szkoły średnie, kluby osiedlowe. Na terenie Fordonu zbudowano 4
kościoły.
Opóźnienie realizacji dzielnicy z końca lat 70-tych skutkuje do dnia
dzisiejszego niedokończeniem budowy dolnego tarasu. Wg początkowych planów, do
1990r. miał być zabudowany cały obszar od ATR po Wisłę. Niestety osiedla
Niepodległości i Nadwiślańskie nie zostały dokończone i stanowią do dzisiaj
teren potencjalnych inwestycji mieszkaniowych.
Od 1999r. na terenach tych zbudowano domy wielorodzinne Bydgoskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Mieszkania budują także spółdzielnie mieszkaniowe i deweloperzy.
|